Subiektyw Lecha
Niczym Vanessa Paradis taksówką z przeboju Joe le taxi zajechała na światowe szczyty list przebojów w latach 80., tak 6 maja dobrze znany we Wrześni fotograf Andrzej Jerzy Lech taksówką z Łodzi przybył na wrzesiński rynek, by uczestniczyć w otwarciu wystawy, która wywołuje emocje u niejednego wrześnianina.
Znajdujące się na rynku wielkoformatowe wydruki pozowanych fotografii mieszkańców Wrześni to, jak mówi sam autor: – Mały fragment większej całości, to znaczy cyklu fotografii wykonanych w zeszłym roku (zabytkową kamerą z 1897 roku) w ramach serii Subiektyw czyli Kolekcja Wrzesińska. Wszystkie oryginały fotografii w formacie 7x17 cali (ok. 18x43 cm) wykonane przez Lecha na zlecenie Urzędu Miasta i Gminy Września będzie można zobaczyć dopiero późną jesienią podczas wernisażu, któremu będzie towarzyszyć nietypowe – ze względu na panoramiczny format zdjęć – wydawnictwo. Fotograf musiał jednak przerwać pracę nad wywoływaniem wrzesińskich negatywów, bo wziął udział w odbywającym się w Łodzi X. Międzynarodowym Festiwalu Fotografii.
W ramach Fotofestiwalu 7 maja w Galerii FF została otwarta przez Lecha całkiem spora (zawierająca aż 115 fotografii) wystawa retrospektywna Cytaty z jednej rzeczywistości. Fotografie z lat 1979-2010. Ekspozycja prezentuje kolejne okresy twórczości artysty, zaczynając od pierwszych cykli realizowanych w Polsce: Cytaty z jednej rzeczywistości, czyli w ogrodzie mojej teściowej, Cmentarz zamknięty, 60 furtek, Amsterdam, Warka, Kazanłyk…, 30 fotografii, Kalendarz szwajcarski, rok 1912, Dziennik podróżny, aż po realizowany już w XXI wieku Panoramiczny dziennik podróżny (w ramach którego w Łodzi zostały zaprezentowane trzy fotografie z wrzesińskiego projektu).
Łódzkiemu wernisażowi Andrzeja Jerzego Lecha towarzyszyła niezwykła atmosfera, wzbogacona dźwiękami gitary Marca Sloana, kompozytora, muzyka, przyjaciela i jednocześnie sąsiada Andrzeja z Jersey City, który przebywał w Europie w ramach tournée.
Kuratorzy łódzkiej retrospektywy Lecha (Magdalena Świątczak i Krzysztof Jurecki) zdradzili również, że wystawę będzie można jeszcze zobaczyć w tym i przyszłym roku poza Łodzią w kilku miastach w Polsce, w tym także w Poznaniu.
Julia Drozda















