Nie tylko paragrafy
Fotografie czternastu funkcjonariuszy reprezentujących sześć służb mundurowych można oglądać na wystawie Raport z fotografii 6, której wernisaż odbył się 23 lipca we Wrzesińskim Ośrodku Kultury. Patronatem honorowym ekspozycję objął starosta wrzesiński.
Jarosław Gruszczyński, komendant powiatowy policji we Wrześni i organizator przedsięwzięcia witając gości powiedział: – Bez osób pozytywnie zakręconych, jak się potocznie mówi, żadna ciekawa inicjatywa nie mogłaby być zrealizowana. Taką osobą jest właśnie Marek Lewandowski, który podjął się przygotowania wystawy. Komendant poinformował również, że jeśli autorzy wyrażą zgodę, fotografie będą zdobić miejsca publiczne w powiecie, między innymi: szpital, urzędy, komendę.
– Nie chcemy, żeby te piękne i ciekawe prace odeszły w zapomnienie. Natomiast aspirant sztabowy Marek Janusz Lewandowski, komisarz organizacyjny wystawy, odniósł się do słów burmistrza Tomasza Kałużnego, którego zdaniem Września fotografią stoi: - Jeżeli tak faktycznie jest, to cieszę się, że my, przedstawiciele służb mundurowych mamy w tym swój udział.
Mundurowych fotografików najbardziej inspiruje przyroda - większość zdjęć przedstawia zwierzęta, kwiaty i pejzaże. – Już piąty raz uczestniczę w wystawie. Uwielbiam przyrodę, nie znoszę miast. Pasjonuję się makrofotografią. W tym roku zaprezentowałam konie. Miałam wielki łut szczęścia, że udało mi się uchwycić je w wyjątkowej sytuacji. Zawsze warto mieć aparat przy sobie, bo szansa na ciekawe ujęcie zdarza się niespodziewanie – zdradza komisarz Justyna Walińska.
Wśród fotografii znalazł się też jeden reportaż. Kilku autorów podjęło w swoich pracach tematy industrialne – ukazują zakłady przemysłowe i współczesne aglomeracje.
– Udział w Raporcie to dla mnie szansa zaprezentowania się przed szerszą publicznością – mówi Łukasz Rapkiewicz z Warszawy, jeden z autorów. - Fotografią interesowałem się od dzieciństwa, pierwsze zdjęcia robiłem zenitem. Jeszcze niedawno moim ulubionym tematem był pejzaż, po przeprowadzce do Warszawy, gdzie przyrody prawie nie ma, zainteresowałem się krajobrazem miejskim. Rejestruję szczegóły, na które na co dzień nie zwraca się uwagi, zabiegani nie zauważamy ich po prostu. Dla mnie, buddysty, właśnie takie fotografowanie jest formą medytacji, koncentrowaniem się na rzeczywistości.
Ekspozycja pozwala z innej strony poznać funkcjonariuszy służb mundurowych. - My to nie tylko paragrafy, mamy swoje życie i zainteresowania – dodaje Justyna Walińska.
Komisarzem artystycznym wystawy jest Waldemar Śliwczyński. Można ją oglądać do 20 sierpnia.
Ewa Konarzewska-Michalak















