Gór nie przeniesiemy
Rozmowa z Marcinem Nowakiem, który w styczniu przejął obowiązki dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg we Wrześni. Mgr. inż. Marcin Nowak pracuje w PZD od 1999 roku, skończył studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Poznańskiej, obecnie studiuje kierunek drogowy na macierzystej uczelni. Żonaty, dwoje dzieci.![]()
Jak teraz, pod pana kierownictwem, wyglądać będzie funkcjonowanie PZD? Co chciałby pan zmienić?
Charakter działania placówki regulują przepisy chciałbym jednak, abyśmy jeszcze sprawniej reagowali na potrzeby i oczekiwania społeczności lokalnej na tyle, na ile będzie nam pozwalał nasz budżet. Chciałbym także, aby nasza jednostka była jeszcze bardziej otwarta i pomocna ludziom, zwłaszcza w sytuacjach trudnych i zawiłych prawnie.
Jakimi zagadnieniami zajmie się pan w pierwszym rzędzie? Jaką ma pan wizję rozwoju placówki?
Tak jak wspominałem, chciałbym się skupić na najważniejszych potrzebach użytkowników naszych dróg. Mam jednak świadomość tego, że przy obecnym budżecie gór nie jesteśmy w stanie przenieść, ale możemy zrobić wiele mniejszych rzeczy, które sprawią, że będzie wygodniej i bezpieczniej. Jeśli chodzi o rozwój, to moim marzeniem jest zakup nowego sprzętu dla naszej jednostki, abyśmy mogli poszerzyć zakres prac, który wykonujemy samodzielnie. Dzięki temu bylibyśmy mniej zależni od firm zewnętrznych i moglibyśmy wykonywać więcej za te same pieniądze.
Kończą się środki unijne na rozbudowę i przebudowę dróg. Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się nowych inwestycji na drogach powiatowych?
W ostatnich latach dzięki środkom unijnymi udało się nam zrobić wiele, chociaż patrząc na nasze potrzeby jest to ciągle za mało. W tym roku być może będą jeszcze ogłaszane nabory dla dróg powiatowych, ale to czy uda się nam zgłosić wnioski, będzie zależało od kondycji budżetu powiatu, który jest mocno nadwyrężony spłatami pożyczek za zrealizowane do tej pory zadania. Liczę, że w tym roku będzie szansa chociaż na jedną inwestycję, ale tak jak mówiłem, wszystko zależy od kondycji budżetu.
Rozmawiała
Ewa Konarzewska-Michalak















